Ech, jak tak dalej pójdzie, trzeba będzie zmienić bloga na "ile razy trzeba ćwiczyć jogę, żeby spalić milion kalorii"... Nuda panie, nuda.
Z tej nudy zapisałam się na polecany >> przez Vindę kurs (cours?) o odżywianiu >> i jeszcze na jeden >>, o żywieniu dla dzieci. Oba startują w styczniu dopiero jednak.
Na dziś, dla odmiany zaplanowałam jogę. Strzela mi w tej stopie jak jasna cholera, ale mam wrażenie, że rozciąganie trochę pomaga. Nic, to, poczekamy - zobaczymy.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz