Wczoraj zaordynowałam sobie półtorej godziny jogi, więc licznik nieszczególnie w dół, ale na razie trzeba oszczędzać (stymulując zarazem) swoją Fuss, która jest platt.
Wybierałam zatem asany, które mogą pomóc rozciągnąć i wzmocnić mój nieszczęsny problem. Tutaj >> można poczytać więcej. Jednak polski internet to nadal głównie śmietnik, niestety.
Ja ćwiczyłam jogę z płyt które miałam z Vity. A w moim rodzinnym mieście już drugi tok z rzędu były organizowane latem bezpłatne zajęcia jogi w parku, ale jakoś nigdy nie było mi po drodze na nie się wybrać. A szkoda.
OdpowiedzUsuńMoże w przyszłym roku się uda? Bo jednak ćwiczenie pod okiem instruktora, a przy płycie to zupełnie inna sprawa:)
Usuń