Ale wstyd, zapomniałam wczoraj napisać :-> A było o czym, bo pierwszy raz od niepamiętnych czasów wybrałam się na sztangi. Muszę powiedzieć, że lubię takie uporządkowane, przewidywalne zajęcia. Niestety, wykroki nadal sprawiają mi spory kłopot:( Zawsze miałam z tym problem, mam szeroką miednicę i kolana zawsze idą mi do środka, zwłaszcza jak się ślizgam na podłodze. Ale nie poddam się, o nie :)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz