Dziś półtorej godziny jogi - ale liczę jak godzinę, bo dzisiejsze ćwiczenia były bardzo statyczne, wymagające koncentracji, poszukiwania równowagi wewnątrz siebie - natomiast niekoniecznie dużego wysiłku fizycznego. Takie ćwiczenia pomagają mi wejść głębiej w siebie, dotknąć źródła różnych problemów, które objawiają się nie tylko na zajęciach - a raczej przede wszystkim w życiu. Dobrze tak czasem poćwiczyć (chociaż w tym tempie dojście do miliona naprawdę dużo czasu by mi zajęło...).
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz