Po wczorajszym męczeniu trochę wrócił ból w stopie, która - jak pamiętamy - jest nieco platt. W związku z tym, żeby nie przeciążać dalej, a może nawet sobie pomóc, godzina zdrowego kręgosłupa i godzina rozciągania. Nie wiem czy, pomogło, raczej nie zaszkodziło, a na sto procent tak mnie rozleniwiło, że zaraz idę spać :)
Chciałabym nabrać trochę elastyczności, ale chyba wszystkim za bardzo się denerwuję, przez co wszystko siada mi w barkach:(
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz